Gdyby doba miała 25 godzin, a tydzień 8 dni…

blogo1

Gdyby doba miała 25 godzin, a tydzień 8 dni to i tak byśmy nie zdążyli wykonać wszystkich zadań, które dla siebie zorganizowaliśmy. W tym artykule przekaże wam jak podnieść swoją wydajność w pracy, a dzięki temu zaoszczędzicie kilka godzin tygodniowo.

Każdy dzień przynosi nam nowe zadania do wykonania. Są to spotkania z klientami, załatwienie spraw papierkowych związanych ze swoją działalnością, realizacja projektów itp. W tym wszystkim trzeba znaleźć czas dla bliskich oraz realizacje swoich pasji. (Nikt z nas nie jest maszyną, która może 24 godziny na dobę projektować. Wszyscy wiemy że po pewnym czasie dochodzi do “wypalenia”).

blog.jacekdolinski.com - Klienci
1. Klienci - są najważniejszym ogniwem w naszym życiu zawodowy. To oni dają nam “chleb”. W moim przypadku kocham spotkania z klientami. Rozmowy odnośnie nowych projektów i realizacji. Zauważyłem jednak że podczas takich spotkań często odbiega się od tematów zawodowych. Tracimy kolejne cenne minuty na rozmowach o niczym. Spotkanie, które miało trwać godzinę przedłuża się do dwóch godzin, a co za tym idzie jesteśmy już spóźnieni na kolejne. Każdy z nas musi znaleźć konsensus podczas takich spotkań. Nie mówię tutaj o “ucinaniu” rozmów, ale delikatnym domykaniu tematu projektów. Słowa przecież nie napełnią nam kieszeni. Wszystko róbmy z wyczuciem. Nie chcemy przecież stracić klienta. Czasami klient chce każdą drobną poprawkę omawiać przy spotkaniach w cztery oczy. Nie bójmy się wtedy powiedzieć NIE. Żyjemy w Świecie telefonów i maili. Rozumiem pierwsze spotkanie, wzajemnie się poznajemy, ustalamy co tak naprawdę trzeba zrobić, ale zmiana zdjęcia na stronie głównej nie wymaga spotkania na kawie. “Jeżeli są jakieś poprawki proszę je wysłać mailem”…

blog.jacekdolinski.com - Organizacja
2. Organizacja miejsca pracy - staraj się utrzymać porządek na swoim biurku, ale też w swoim komputerze. Opisuj dokładnie pliki i foldery z którymi pracujesz. Ja zawszę dzielę katalogi na “projekty w trakcie realizacji” i te “zrealizowane”. Trzymam je w osobnych folderach. Nigdy nie wyrzucam materiałów, które otrzymałem od klienta. Czasami poprawki i sugestie, które zapisaliśmy na kartce papieru podczas spotkania przydają się do końcowego rozliczenia. Klient czasami zapomina co sam wprowadzał do projektu. Zapisuj ważne informację w notesie. Wizytówki oraz dane dotyczące klienta trzymaj zawsze w jednym miejscu. Zdarzało mi się w przeszłości zapominać zapisać numeru do klienta. Gdy wykonałem 10 rozmów podczas dnia z nowymi osobami to na koniec nie wiedziałem do kogo należy dany numer. Na biurku nie trzymaj rzeczy, które odwracają Twoją uwagę i nie pozwalają Ci się skupić. Jeżeli na Twoim gości kolekcja figurek z Gwiezdnych Wojen przenieś je na półkę w Twojej szafie. Gwarantuję Ci że Han solo się nie obrazi (nie wiem jak to będzie z Lordem Vaderem).

blog.jacekdolinski.com - Praca
3. Podczas pracy zajmuj się tylko pracą - ile czasu dziennie przeznaczasz na surfowanie po internecie? Ile razy dziennie sprawdzasz maila i swoje ulubione blogi (w tym ten)? Wprowadziłem w swoim życiu jedną zasadę. Jeżeli pracuję to skupią się maksymalnie na wykonywanym zadaniu. Im szybciej skończysz tym szybciej będziesz mógł zająć się swoimi prywatnymi sprawami. Łapałem się na tym że projektując odpływałem na kilka minut mówiąc do siebie “Zobaczymy co Pan X napisałem nowego”. Jasne że sprawdzałem Pana X kilka razy dziennie. Sumując cały ten czas wychodziło że traciłem kilka godzin tygodniowo na bezużytecznym przeglądaniu sieci. W zamian za to na koniec każdego dnia uruchamiam w swojej przeglądarce listę 10 ulubionych stron i poświęcam swoją uwagę najciekawszym artykułom.

blog.jacekdolinski.com - Planuj
4. Planuj swoje zadania - Gdy kończy się dzień zrób listę zadań na kolejny. Kładąc się spać Twoja podświadomość zakoduje zadania i zacznie nad nimi pracować. Tutaj musimy uważać żeby nie wpaść w pewną pułapkę. Złapałem się kilkukrotnie w przeszłości na tym iż na mojej kartce znajdowały się zadania łatwe. Wyniesienie śmieci, zrobienie zakupów, przyszycie guzika do koszuli. Dobra ale czy wyniesienie śmieci pozwoli mi rozwinąć się zawodowo? Zrobienie zakupów spowoduje uszczuplenie się mojego portfela, a powinno być całkiem na odwrót. Dlatego pamiętaj żołnierzu rzucaj sobie wyzwania, które są trudne “Work hard, or go home”. Na Twojej kartce “misji” muszą się znajdować zadania warte świeczki. Jeżeli nie zdążysz ich wszystkich wykonać przepisz je na kolejny dzień. Ustalaj “deadline” dla swoich zadań. Każdy projekt można dopieszczać godzinami. Chcemy dać klientowi najlepszy produkt, ale nigdy nie osiągniesz doskonałości. Działaj tak żeby wykonywać dobrą pracę, ale też jej określoną ilość.

blog.jacekdolinski.com - Marzenia
5. Jesteś grafikiem czy Cristiano Ronaldo?- Ile godzin w tygodniu poświęcasz na swoje pasje? Na pewno kilka. W moim przypadku miałem okres gdzie chodziłem na treningi Brazylijskiego Jiu Jitsu i MMA 6 razy w tygodniu. Do czego to doprowadzało? Kończyło się to późnym powrotem do domu i spędzaniu nocy nad projektami. Kocham ten sport i chciałbym w nim odnosić sukcesy, ale marzenia małego chłopca czasami też trzeba ograniczyć. Zrezygnowałem z 3 treningów w tygodniu. Pozwoliło mi to zyskać czas na moją pracę zawodową. Mam też chwilę na czytanie książek w swoim grafiku, a jednocześnie nadal odczuwam satysfakcję z uprawianego sportu.

To tylko kilka punktów w całym systemie organizacji czasu. Myślę że pomogą wam one w waszym życiu zawodowym. Za tydzień 2 październik powiem wam jak nawiązać współpracę z innymi freelancerami. Każdy najemnik czasami potrzebuje wsparcia. Do usłyszenia żołnierze.

Kategorie: ArtykułyiGrafika

13 komentarzy do “Gdyby doba miała 25 godzin, a tydzień 8 dni…”:


  1. 1 Marcin

    no no ;) Jacku Co Cię zmotywowało do takiego działania na froncie wroga? :)

  2. 2 JacekDolinski

    Trzeba wygrać wojnę drogi Marcinie. Trzeba wygrać…

  3. 3 Maja

    Wygrać wojnę Jacku? A nie pomyliły Ci się czasem obozy w jej ferworze? Mam silne wrażenie, że tym zgrabnym tekścikiem podajesz pomocną dłoń swemu najeźdźcy:)

    Czego twój wróg nie powinien wiedzieć, nie mów przyjacielowi ;>

  4. 4 Tomek Buszewski

    Ja lubię często odrywać się od pracy. Na przykład dzisiaj, zacząłem koło 20-tej dłubać przy projekcie, i w tym czasie chodziłem po herbatę pewnie ze trzy razy, grałem w Baldur’s Gate, obejrzałem końcówkę “13-go wojownika”, teraz czytam Twój blog.
    Takie rzeczy działają na mnie stymulująco, oderwanie na kilka minut myśli od pracy jest bardzo pomocne, nawet po 20-30 minutach patrzysz na projekt “innym okiem”. Poza tym, nie potrafię się zmuszać do czegoś, nawet czegoś, co bardzo lubię.

  5. 5 JacekDolinski

    Tomek. O tym właśnie piszę. Można popracować nad sobą i wykonać więcej roboty. Kwestia “samodyscypliny”. Maja spokojnie “wróg” tutaj niczego praktycznie nie ma dla siebie.

  6. 6 Adam Szmidt

    Dobry początek! Fajnie się czyta i można sobie przypomnieć kilka ważnych zasad w pracy. Zgadzam się w 100%, że samodyscyplina jest priorytetowym czynnikiem jeśli chcemy coś osiągnąć w naszej pracy! Ułożenie sobie harmonogramu pracy pozwoli oszczędzić sporo czasu i zwiększyć efektywność.

  7. 7 Tomek Buszewski

    Nie nie, Jacku, często bardzo brakuje mi samodyscypliny. Mam deadline na jutro (przykład), a ja biegam po sklepach, oglądam filmy, bo nie mogę się zmusić do pracy. Ale to działa bardzo stymulująco, i wracając, na przykład o 16. ze sklepu, jestem tak “nabuzowany” pomysłami i chęcią pracy, że siedzę kilka godzin pod rząd. W trakcie pracy oczywiście wspomniane w poprzednim komentarzu “przeszkadzacze” występują.

  8. 8 Maja

    Jacku masz moje pełne poparcie w jakże ważnym temacie tworzenia i przestrzegania swojego harmonogramu dnia – bez ułożenia sobie chociaż wstępnych wskazówek do pracy jestem w stanie rozlożyć cały dzień na łopatki … Wynik jest taki, że moja efektywność zawodowa sięga zeru a większość działań podjętych w ciągu dnia ma na celu nic innego jak “uszczuplenie się mojego portfela” :)

    Recepta?

    Tekst Pana Jacka Dolińskiego zamieszczony powyżej ;)

  9. 9 JacekDolinski

    Rozumiem Cię Tomku. Też miałem taki model. Stosowałem go też na studiach i w szkole średniej. Wszystko na ostatnią chwilę. Początkowo też się zmuszałem, ale teraz idzie nawet gładko i mogę wykonać więcej pracy.

  10. 10 Tomek Buszewski

    Z tym jeszcze, że od małego jestem bardzo obowiązkowy, i wiem kiedy muszę przestać się obijać. Tylko raz zawaliłem deadline, ale to z powodu komputera :)

  11. 11 Maja

    Ze wspomnieniami z dzieciństwa radzę nie walczyć Wujku Dobra Rada :)

    (jeśli zabrniemy za daleko to Mr Tomek będzie zmuszony zmienić stery swojego komputera na kozetkę psychoanalityka – a tego nie chcemy, prawda?)

  12. 12 Bohner

    Oj zeby to wszystko bylo takie latwe do opanowania :) . Zupelnie zgadzam sie z pkt. 3. Wylaczenie GG, nie sluchanie muzyki(chyba ze robimy pracujemy z grafika), oraz nie przegladanie naszych ulubionych stron za nowymi update’ami znacznie przyspieszy i usprawni nasza prace.

  1. 1 Znajdź sobie przyjaciół… na blogu Jacek Doliński – real taste of my graphic life

Dodaj komentarz:

Musisz się zalogować, aby dodać komentarz.